sobota, 6 lipca 2013
[Energetyka]Taryfy prądu i ceny kilowata
Boskość ukraińskiego landszaftu odkryliśmy wraz z podróżą w późnej zimie nad Morze Czarne. Nie popieramy powszedniej turystki nastawionej na idiotyczne opalanie się i nic nie robienie przez cały dzień. Codziennie szliśmy spać bardzo późno w nocy, za to wstawaliśmy bardzo wcześnie. Mimo wszystko od rana trzeba było włączać światło. Gęsty las przysłaniał większość dziennego nasłonecznienia naturalnego, gdyż nasz domek stał w pobliżu niego. Wszystko wydawało nam się być OK, póki nie zorientowaliśmy się, jakie są taryfy energii elektrycznej na Ukrainie. Wszystko okazało się wtedy, kiedy kilka dni przed wyjazdem dostaliśmy wielki rachunek za energię elektryczną do zapłacenia. - Ileż tutaj wychodzi cena kilo wata, do cholery, to niemożliwe! - wyrzuciłem w przestrzeń, choć oberwało się Annie. Zjawił się plan w naszych głowach, aby uciec stamtąd, gdyż nie mieliśmy przy sobie takiej kasy. Kiedy chcieliśmy wcielić plan w życie, ujrzeliśmy, że chronią nas wokoło straże. Krzysztof zdecydował wezwać pomoc przez telefon, który na szczęście jeszcze nie stracił zasięgu... tags: energia, prąd, dom, energia elektryczna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz