czwartek, 27 czerwca 2013

[Turystyka]Wspólne wakacje moich rodziców

Mój tata uwielbia górskie wycieczki, stąd też wspólnie z kolegami co najmniej raz w roku planuje wyjazd w Bieszczady. W tym czasie jak jeden mąż błądzą wybranymi szlakami, organizują wieczory przy ognisku i pozostałych męskich rozrywkach. W tym roku mama mu trochę pozazdrościła i postanowiła pojechać do prestiżowego spa, by odrobinę się zrelaksować. Oczywiście nie obyło się bez odpowiednich przygotowań. Postanowili pojechać w związku z tym do galerii. Mama miała zamiar kupić sobie jakiś kostium kąpielowy, parę bluzek i bieliznę. Tata rzecz jasna musiał zahaczyć o sklep sportowy. Ostatnim razem na wyjeździe potwornie padło i był niepocieszony, że nie posiada dobrego okrycia wierzchniego. Przede wszystkim interesowały go kurtki The North Face, o których mnóstwo dobrego słyszał od kolegów. Ponoć są fenomenalne. Był w prawdzie nieznaczny problem z wybraniem wielkości i koloru, lecz na szczęście na magazynie mieli jeszcze inne modele. Wrócili do domu obładowani torbami. Potem okazało się, że i tak o kilku rzeczach zapomnieli i czeka ich następna taka wyprawa. Ja osobiście nie potrafię się doczekać aż wyjadą. Całe mieszkanie dla mnie! Wreszcie będę mogła zaplanować autentyczny babski wieczór! tags: turystyka, podróże, góry, spa, rodzina

wtorek, 25 czerwca 2013

[Rozrywka]Doskonały pomysł na sobotę

Jeszcze troszkę i wreszcie nadejdzie koniec czerwca, a to oznacza, że już wkrótce odbędą się targi rolnicze. Każdego roku przez kilka dni można kupićspotkać wiele zwierząt, kwiatów i innych ciekawych rzeczy. Co najważniejsze sprzedawane produkty są naturalne. Uwielbiam chodzić tam z mamą, ponieważ razem możemy wyłowić najładniejsze kwiatki na nasz balkon. Do tego ceny są niezwykle przystępne. Generalnie tworzony jest cały kompleks, w którym znajdują się na początek dwie hale piętrowe, w których odbywa się główna impreza. Właśnie tam ma miejsce wystawa kwiatowa oraz dodatkowy popis psów pasterskich. Faktycznie warto! Z kolei na zewnątrz porozstawiane są namioty imprezowe i targowe. Spora część oferuje jakieś nasiona, kosmetyki czy wosk pszczeli. Dodatkowo sprzedawane są kiełbaski, ciasta i morze smakołyków, które w szczególności cieszą najmłodszych zwiedzających. Pamiętam, gdy rodzice zabrali mnie tam po raz pierwszy. Można było obejrzeć kuce, a nawet malutkie strusie! Rodzice nie potrafili mnie odciągnąć od króliczków w klatkach. Zwłaszcza podobały mi się miniatury. To była rzeczywiście fajna przygoda. Każdego roku zjawiam się tam przynajmniej na kilka godzin. Jest to naprawdę idealny pomysł i radość dla całej rodziny. tags: ogrodnictwo, kwiaty, targi, rodzina, wakacje

[Uroda]Co podarować rodzicom z okazji rocznicy ślubu?

Jakiś czas temu postanowiłyśmy sprawić mamie i tacie niespodziankę z okazji ich zbliżającej się rocznicy ślubu. Stale mieli do nas żal, że nie pamiętamy o tak istotnym dniu, więc tym razem należało zaplanować coś rzeczywiście wyjątkowego. W naszych planach znalazły się dwie pozycje. Postawiłyśmy równocześnie na weekend w Bieszczadach, w spa, jak i niewielkie upominki. Nie było w ogóle kłopotów z wyborem czegoś dla taty. Od dawna już wiedziałyśmy, że marzy mu się cała kolekcja płyt Lady Pank. Sprowadziłyśmy je wszystkie przez internet, ponieważ to był najłatwiejszy sposób. Komplikację jednak stanowił prezent mamy. Pamiętałyśmy, że mówiła niegdyś o pewnych wyjątkowych kosmetykach. Dobrze, że siostra przezornie zapisała ich nazwę. Chodziło o produkty marki Dr Irena Eris, które także zamówiłyśmy poprzez oficjalną stronę interneto wą. Wszystko układało się idealnie! Chciałyśmy dodatkowo zorganizować małe przyjęcie z ciastem. W trakcie wspólnych zakupów przy okazji wstąpiłyśmy też po parę rzeczy dla siebie. Siostra zawlekła mnie bodajże do wszystkich drogerii kosmetycznych i aptek w poszukiwaniu Emolium dla swojej córki. Myślałam, że zwariuję! Do formalnego przyjęcia pozostał niecały tydzień. Czeka nas jeszcze dużo pracy, lecz mamy nadzieję, że niespodzianka sprawi im mnóstwo radości. tags: dom, rodzina, przyjęcie, kosmetyki, uroda

niedziela, 23 czerwca 2013

[Dom]Wyprawa po akcesoria na ogródek działkowy

Mama niedawno wpadła na sprytny pomysł aranżacji działki. Nie zostało nam nic innego jak pojechać z nią na zakupy. Wyłoniliśmy 2 miejsca, w których znajduje się bogate centrum ogrodowe. Mama trochę wcześniej obejrzała jeszcze różne katalogi. Przezornie postanowiła stworzyć całą listę najważniejszych rzeczy i wyszło sporo tego. Widać, że rozpoczął się nowy sezon. Bezzwłocznie po wejściu do sklepu tata ruszył po wózek platformowy, który uniesie wszystkie zakupy, a wiedział ile tego będzie. Tuż przed działem ogrodniczym dostrzegliśmy niewielkie ławeczki z rattanu. Bez wahania uznaliśmy, że to doskonały pomysł! Dodatkowo dopasowaliśmy także stoliczek i krzesła, które razem tworzyły wspaniały komplet. Całość robiła spore wrażenie. Tata swoją drogą nie omieszkał nas zaciągnąć w stronę grilla, gdyżponieważ nasz wyzionął ducha. Następn ie przyszła pora na dział z kwiatami. De facto naszym kluczowym celem były beczki, które mama chciała zagospodarować na nieduże, oryginalne oczko wodne. Niestety okazało się, iż wszystkie są już wyprzedane i nie planują kolejnej partii. Dobrze, że wspólnie wpadłyśmy na inny pomysł. Zakupiliśmy drewnianą balie, która wewnątrz była zaprojektowana pod oczko. Dodatkowo doszły kamienie i lilie. A to zaledwie początek mamy wizji. tags: dom, ogród, wnętrze, architektura, grill

[Uroda]Czas na wielkie zakupy z przyjaciółką!

Niedawno wybrałam się razem z koleżanką na wspólne zakupy. Każda z nas miała ochotę kupić sobie kilka szortów i kosmetyki. Naturalnie w pierwszej kolejności padło na ubrania, przy których spędziłyśmy faktycznie dużo czasu. Mam wrażenie, że nie pominęłyśmy żadnego sklepu w tej ogromnej galerii. Aż zaczęły boleć mnie nogi! A jeszcze musiałyśmy zajrzeć do drogerii. Zawsze kupujemy kosmetyki w jednym miejscu. Mamy naprawdę ogromną drogerię niedaleko naszego osiedla i tam można znaleźć wiele interesujących rzeczy. Nierzadko na pułkach mają produkty, których nie ma w zwyczajnych sklepach bądź marketach. Można nawet poprosić, aby zamówili dany kosmetyk. Mi szczególnie zależało, żeby nabyć tonik do demakijażu firmy Avene. Przede wszystkim nie podrażnia on oczu i nie ma kłopotów z mocnym makijażem. Przyjaciółka tymczasem poszła w stronę produktów dla dzieci . Od parę miesięcy jest szczęśliwą mamą i obecnie w szczególności dba o skórę dziecka. Jej wybór od razu padł na Balneum Baby Basic, a ściśle mówiąc na krem do pupci. Niedawno zaobserwowała, że tylko on dobrze się spisuje. Ponoć idealnie działa na zaczerwienioną i podrażnioną skórę. Przynajmniej dziecko już tak nie płacze. Dla siebie kupiła zaledwie puder i ledwo żywe powlokłyśmy się do domu. Pomimo, że był to nader udany dzień to szczerze mówiąc mam dość. tags: kosmetyki, uroda, moda, rozrywka, dom

sobota, 22 czerwca 2013

[Rozrywka]Pogaduszki w gronie koleżanek

Niedawno spotkałyśmy się wraz z koleżankami na damskich pogaduszkach w jednej z naszym ulubionych kawiarni. Staramy się na ogół raz na miesiąc wygospodarować czas na długie plotkowanie o naszych przygodach i zmartwieniach. Szkoda, iż nie mamy dla siebie aż tyle czasu co dawniej. Aktualnie większość z nas pozakładała rodziny i prowadzi własne życie. Ani jedna z dziewczyn nie może skarżyć się na nudę, w końcu tyle jest do opisania. Właśnie dlatego ubóstwiam te nasze spotkania. Ostatnim razem jakoś szczególnie zainspirował nas temat kosmetyków. Jako, iż cierpię na przesuszoną skórę mogłam skorzystać i popytać dziewczyny o radę. Jedna z nich poleciła mi kremy firmy Nuxe. Wyjątkowo dobrze spisały się w jej przypadku i faktycznie je poleca. Potem wymieniłyśmy się swoją opinią odnośnie kosmetyków do makijażu i naszych ulubionych mleczek do ciała. Wreszcie przysz ła pora na marudzenie świeżo upieczonych mam. Strasznie skarżyły się na delikatną skórę swoich dzieci. Bodaj jedynym preparatem, który razem zachwalały była Mustela. Ja prywatnie nie znam się na tych rzeczach, ponieważ nie mam nadal dzieci. Jak na każdym naszym zlocie musiałyśmy poplotkować o facetach, ciuchach i sytuacji w pracy. Ostatecznie to było nasze zasłużone parę godzin relaksu! tags: kosmetyki, uroda, kobieta, rozrywka, moda

[Energetyka]Udział w nietypowej ankiecie

Nie tak dawno temu poszłam na zakupy i zagadnęła mnie na ulicy starsza pani, która przeprowadzała dość nietypową ankietę. Jej tematem głównym było oszczędzanie energii. Nie zadała mi zbyt wielu pytań, jednakże część z nich istotnie mnie zaskoczyła. Pierwszego pytania mogłam oczekiwać. Dotyczyło ono liczby komputerów i telewizorów, jaka znajduje się w mieszkaniu. Następnie zaczęły się dla mnie jednakże schody. Przy pytaniu, czy wiem jak dużo zużywam prądu co miesiąc miałam poważne kłopoty. Jakoś nigdy nie zwracam uwagi na koszty, zwyczajnie je płacę i już. W następnej kolejności zapytała mnie czy mam świadomość ile kosztuje 1 kilowat. W istocie mnie wmurowała. Nie mam na ten temat większego pojęcia. Dalej przyszła tura bardziej normalnych pytań i na końcu otrzymałam ulotkę. Jej motywem przewodnim był o oszczędzanie prądu. Odszukałam w niej sporo informacji o kłopotach globalnych i efektach zużycia energii. Generalnie można powiedzieć, że nikt z nas raczej nie interesuje się tą kwestią, a może mieć to okropne skutki dla świata. Przyznaję, że byłam w tej kwestii sporą ignorantką, jednakże ta ulotka dała mi sporo do myślenia i nawet podzieliłam się nią z rodziną. Nie można założyć, jak się wszystko potoczy w przyszłości, lecz chociaż ja spróbuję odmienić coś w moim życiu. tags: energia, prąd, dom, zużycie energii, zużycie prądu

czwartek, 20 czerwca 2013

[Rozrywka]Uczucia i ich oddziaływanie na spokojny sen

Wreszcie dużymi krokami nadchodzą moje długo oczekiwane wakacje! W tym roku wyjeżdżam w daleką podróż. Już w minionym roku wybraliśmy z narzeczonym piękną i upalną Chorwację razem z małym, klimatycznym domkiem nieopodal morza. Dość skutecznie poszło nam załatwianie noclegów i innych, istotnych spraw. Pozostał jedynie przegląd samochodu i zakupy. Niestety przez te całe emocje ostatnimi czasy nie sypiam zbyt dobrze. Nieustająco wyobrażam sobie, jak to wszystko będzie. Co noc projektuję rozmaiteróżne scenariusze wspólnego wyjazdu i rano wyglądam jak zombi. Już nawet przestałam patrzeć w lustro. W końcu nie mogłam już ze sobą wytrzymać i zaczęłam poszukiwać na bezsenność lekarstwa. Lista rozmaitych medykamentów mnie zamurowała. Od zawsze wolałam zażywać różne naturalne specyfiki. Niestety jak pewnie wiecie, nawet na bezsenność le ki to jedynie okropna chemia. Na szczęście moja mama zawsze wie, co warto zażyć w takim przypadku i kupiła mi ziółka. Na początku nic nie zauważyłam. Jakoś po dwóch dniach poczułam rzeczywiście rozluźnienie i przespałam nawet całą noc! Moja głowa w końcu mogła odpocząć. Do odjazdu pewnie nie obędzie się bez tych naparów, lecz przecież raz się żyje! Mam nadzieje, że to będą udane wakacje. tags: wakacje, urlop, rozrywka, lekarstwa, bezsenność

[Biznes]Następny krok na drodze do sukcesu

[Praca]Pierwsza prawdziwa praca mojego brata

[Turystyka]Rysunek - moja ukochana pasja

Od najmłodszych lat interesuję się plastyką i architekturą wnętrz. Uwielbiam rysować wszystko co mnie otacza, lecz najbardziej podziwiam artystów. Pierwszy raz styczność z rysunkiem miałam już w podstawówce. To wtedy rodzice zapisali mnie na dodatkowe zajęcia. Niezmiernie zafascynowało mnie malarstwo i koniecznie pragnęłam poszerzyć swoją znajomość dzieł i artystów. Zarówno w gimnazjum, jak i klasie licealnej miałam obowiązkowe zajęcia ze sztuki, dzięki czemu głód wiedzy został zaspokojony. To oczywiście w tamtym czasie zechciałam ujrzeć na własne oczy Luwr i dzieła, które dane mi było ledwie zobaczyć w albumach. Moje marzenie szybko zostało zrealizowane. W ostatniej klasie liceum pojechałam wspólnie ze szkołą na wycieczkę do Paryża. Powinnam się przyznać, że musieli mnie na siłę odciągać od dzieł. Najchętniej siedziałabym tam pół dnia! Dobrze, że dałam radę w każdym razie ujrzeć Millet "Kobiety zbierające kłosy" oraz najsłynniejsze dzieło Van Gogha. Obiecałam sobie, że kiedyś na pewno tam powrócę i wszystko zobaczę na spokojnie, bez stale ponaglających mnie osób. Pewnie do kresu życia będę oddana swojej pasji. Może sama rysuję tylko dla przyjemności i odprężenia, lecz zachwycać się nikt mi nie zabroni. tags: malarstwo, sztuka, architektura, hobby, rysunek

środa, 19 czerwca 2013

[Zdrowie i uroda]Olejek nawilżający dla niemowlęcia

Ostatnio muszę uznać, że dosyć kiepsko ze mną. Ciągle jestem przeziębiona. Najwyraźniej mam za słabą odporność. Już od pewnego czasu moja mama przestrzegała, abym w końcu coś ze sobą zrobiła, lecz ja skutecznie to lekceważyłam. Naprawdę tego żałuję. Nawet nie macie pojęcia, jak zapchany nos i palące gardło skutecznie utrudniają mi moje życie. Oprócz zaleconych antybiotyków stwierdziłam, że czas kupić coś na wzmocnienie organizmu. Pojechałam więc do apteki, gdzie pracuje przyjaciółka. Po przedstawieniu jej zaistniałej sytuacji wybrała dla mnie Oeparol, który posiada same naturalne składniki tj. olej z nasion wiesiołka. Nie miałam nazbyt wielu możliwości, więc go wzięłam. W końcu jakoś wypada się ratować. Do tego spytałam również o kosmetyki dla dzieci. Siostra ostatnim razem skarżyła się, że jej córka ma strasznie wrażliwą skórę i nie ma poj ęcia jak odpowiednio ją zabezpieczyć. Nawet postarała się i sporządziła dla mnie wykazlistę preparatów, których już wypróbowała. Było ich zdecydowanie dużo. Po sprawdzeniu wszystkich nazw przyjaciółka podała mi Oillan. Tłumaczyła, że w przypadku jej chrześniaka naprawdę podziałało. Nie wiem czy kupione przeze mnie preparaty w istocie podziałają. Ciężko jest jednak znaleźć coś skutecznego. Nie mam wyjścia, jak wziąć się za testowanie. tags: uroda, zdrowie, suplementy diety, dziecko, kosmetyki

[Energetyka]Wywiad o wyczerpaniu energii

W ostatnim czasie przeczytałam dosyć intrygujący materiał odnośnie zużycia energii na Ziemi. Muszę przyznać, że niesłychanie mnie zaskoczył. Z reguły nie interesuje się takimi sprawami. Standardowo korzystam i płacę rachunki. Na tym moja znajomość się kończy. Wystarczył jednakże ten jeden tekst, aby pokazały się w mojej główce nowe wątpliwości. Czy w istocie dobrze robię? Przez takie podejście prawdopodobnie dołączam do grona osób, które są zwykłymi ignorantami i nie przejmują się marnotrawstwem energii. Zdaję sobie sprawę, że większość moich przyjaciół również nie ma pojęcia o tym, który sprzęt pobiera ile prądu. Ja nawet nie mam pojęcia ile kosztuje 1 kwh! Nawet doszło do tego, że postanowiłam to skontrolować w sieci na stronie mojego dostawcy. Z artykułu domyśliłam się, że jeżeli nadal będz iemy czynić w taki sposób, to potem skończy się to kryzysem na skalę globalną. Praktycznie każdy człowiek powinien pomyśleć, jakim sposobem zacząć skutecznie oszczędzać i zmniejszyć koszt energii. Z własnego doświadczenia wiem, że nie jest to jednak takie łatwe. Trudno pogodzić się z informacją, że surowce naturalne są na wyczerpaniu. Mam zamiar wprowadzić w swoim życiu przynajmniej niewielkie zmiany. Dla mnie ten materiał by przerażający i chcę żeby moje dziecko, miało jakąś przyszłość. tags: energia, prąd, energetyka, zakład energetyczny, dom

[Praca]Czemu wyjazdy nie zawsze są dobre?

Mam mnóstwo znajomych, którzy szczerze kochają dalekie podróże. Co roku wyjeżdżają na jakieś egzotyczne wakacje. W moim przypadku jest trochę inaczej. Mam pracę, która żąda ode mnie wielu wyjazdów w związku z różnymi sympozjami czy delegacjami, na których jestem zmuszona być. Niegdyś była to praca moich marzeń. Kiedy otrzymałam wytęskniony awans cieszyłam się jak małe dziecko. Niestety spoglądając na wszystko z perspektywy czasu, doszłam do wniosku, iż jednak pora przejść na delikatniejszy tryb życia. Najwięcej komplikacji sprawiał mi bodajże tzw. jet lag. Dużo się przez niego nacierpiałam dosłownie istny koszmar. Cały czas skarżyłam się na okropne bóle głowy, a to był tylko początek. Oczywiście musiałam cierpieć na bezsenność Leczenie nic tu nie zmieniło. Lekarz na wstępie powiedział mi, że z tym nic ni e można zrobić i jeżeli do tej pory moja reakcja się nie poprawiła, to tak już zostanie. Możecie w sumie uznać to za faktycznie mało istotnybłahy powód, lecz prawda jest taka, iż te całe podróże na wschód mnie wykańczają. Nadal nie podjęłam w pełni nieodwołalnej decyzji. Muszę wcześniej przemyśleć wszelkie za i przeciw. Chce spróbować zredukować liczbę wyjazdów, lecz jeśli się nie powiedzie, będę zmuszona złożyć wypowiedzenie. tags: podróże, praca, lekarstwa, zdrowie, bezsenność

sobota, 15 czerwca 2013

[Dom]Ręcznie projektowane meble

Parę dni temu pojechałyśmy z mamą na ogromne zakupy. W celu uzupełnienia wszelkich brakujących materiałów w biurze. Założyła ona swoją działalność już kilka lat temu i cały czas dobrze sobie radzi w świecie biznesu jako samodzielna księgowa. Najczęściej podobne zakupy robimy raz na kilka miesięcy. Tym razem wypadło to nieco wcześniej, ponieważ doszły jej kolejne firmy. Na początku zaczynamy od odwiedzin w zaprzyjaźnionym sklepie papierniczym, gdzie zawsze zamawiamy potrzebne artykuły biurowe. Później robimy rundę po różnych marketach. Przeważnie kupujemy kawę, herbatę i chemię do sprzątania. Tym razem wyjątkowo byłyśmy zmuszone jeszcze wstąpić do sklepu budowlanego. Tata niedawno zajął się stolarką i przygotował dla nas dodatkowe zlecenie. Potrafi on zaprojektować rozmaite cuda z drewna. Ma do tego niezłą dar! Ostatnio nawet otrzymał jakieś z lecenia. Dobrze, że dostałyśmy wszystko na liście, na której pojawiły się między innymi rękawice, folie oraz gogle robocze. Miałyśmy z tym trochę problemów, ale sympatyczny pan prędko nam doradził oraz wskazał, gdzie co znajdziemy. Z ogromnymi torbami powlokłyśmy się do auta i dobrze, że tata przyszedł nam pomóc, bowiem to była dopiero podstawowa partia zakupów.

[Sport]Konkurs w Czechach

Mój chłopak razem z drużyną wzięli niedawno udział w weekendowym turnieju Ultimate urządzonym w Czachach. Już od samego początku mieli zapewniony nocleg na polu namiotowym, lecz paskudna pogoda skutecznie ich zachęciła do znalezienia czegoś innego. Niemal natychmiast stwierdzili, że najlepsze będą domki. Wyszło aczkolwiek, że to mała miejscowość i będzie kiepsko. Mieli naprawdę duży kłopot. Szczęśliwie ich kapitan dowiedział się o winnicy, która leży nieopodal. Do wynajęcia udostępniona została ogromna sala z łóżkami i puchową pościelą. Dzięki temu mogli pozostawić maty i śpiwory w domach. Nawet cena była nadzwyczaj atrakcyjna. Nic dziwnego, że wszyscy bez komplikacji przystali na taką propozycję. Mnie jednakże najbardziej rozbawił fakt, że łóżka stały otoczone przez beczk i. Dobrze, że puste, a nie pełne. Któż wie, co by panowie z nimi uczynili, jeśliby okazała się, że wewnątrz znajduję się odpowiedniej jakości wino. Ponoć jeszcze w sali znajdował się kominek, który ogrzewał ich w nocy, więc atmosfera musiała być w gruncie rzeczy fantastyczna. Niestety nawet to nie ocaliło mojego mężczyznę przed chorobą. Musi mieć ewidentnie niesłychanie kiepską odporność. tags: sport, maty, zdrowie

piątek, 14 czerwca 2013

[Budownictwo]Pragnienia, a rzeczywistość

Mój wujek jako jedyny z bliskich do dzisiaj pracuje w wyuczonym zawodzie. Uczelnię zakończył z tytułem inżyniera i architekta. Za każdym razem powtarza, iż za jego czasów znacznie ciężej było skończyć studia na kierunku budownictwo. Po nocach siedział nad projektami. Teraz na wszystko patrzy inaczej, gdyż jest osobą wykwalifikowaną, która posiada zgoła dobrze działającą działalność. Każdego roku jego projekty wzbudzają respekt pośród kolegów po fachu oraz większych firm i zleceniodawców. Zdarza się również niekiedy, że dostaje formalne zaproszenia na przetargi publiczne, na których służy swoją radą i pomocą. Onegdaj opowiadał, iż bez pomocy rodziny i ciężkiej pracy nie stałby się tym, kim w tej chwili jest. Jego kariera wymagała masy wyrzeczeń. Na początku aktywności wręcz musiał się prosić o jakieś zlecenia budowlane Warszawa była jego ostatnią deską ratunku. Na szczęście znalazł się inwestor, który docenił jego działania i pomógł mu wypracować odpowiednie kontakty. Bez tego całego wsparcia rozmaitych ludzi dzisiaj żyłby jako normalny robotnik w fabryce. Nie ma co się oszukiwać. Trudna praca i dar to dopiero mały krok ku karierze. Bez znajomości i środków finansowych na start możemy pożegnać się z marzeniami. tags: budownictwo, architektura, projektowanie, dom, praca

[Nauka]Wymarzona praca mojej przyjaciółki

Moja koleżanka już od czasów liceum interesowała się architekturą i budownictwem. To była jej autentyczna pasja. Tak czy owak nie zaskoczył mnie fakt, kiedy zadeklarowała, że idzie na budownictwo do Wrocławia. Jest to ostatecznie jedna z najlepszych uczelni w Polsce. Czekało ją tymczasem mnóstwo nauki, głównie musiała posiedzieć przy ścisłych przedmiotach takich jak matematyka. Na szczęście nasza nauczycielka zadbała o pozalekcyjne zajęcia z tego przedmiotu i 2 razy w tygodniu zakuwała przy zadaniach. Rzecz jasna dostała się w pierwszym naborze, ponieważ maturę napisała nadzwyczajnie. Okazało się jednakże, że teraz nie będzie już tak prosto. Bezustannie zrzędziła i skarżyła się na morze zaliczeń. Do tego znalazła sobie jeszcze pracę dodatkową w biurze projektowym. Przynajmniej dosyć szybko dowiedziała się, jak wyglądają inwestycje budowlane w praktyce. Jak dużo trze ba im czasu poświecić i środków finansowych. Na razie jej kluczowym marzeniem jest otrzymać własne zlecenia budowlane Wrocław otwiera przed nią sporo możliwości, więc może kiedyś? Do tej pory dostaje wyłącznie nieduże projekty do realizacji i stale musi się dokształcać z różnych dziedzin. Żeby stać się samodzielną musi pokonać jeszcze wiele przeszkód. Ja osobiście trzymam za nią kciuki, ponieważ ma dziewczyna ambicje. tags: budownictwo, architektura, projekty, praca, studia

[Dom]Poszukując blatów kuchennych

W ostatnim czasie moja mama nie miała zbyt dobrej passy. Na początku tata przez przypadek zarysował cały blat w kuchni, a sąsiadka ją jeszcze zalała. Muszę przyznać, iż wszystko wyglądało dość zabawnie, ale bądź co bądź rodzicom nie jest do żartów. W sumie wszystko zaczęło się od tego, iż tata postanowił przepołowić sobie drewniane listewki, których oczywiście nie zabezpieczył. Blat w tej chwili wygląda, jakby kociak ostrzył sobie na nim pazury albo ktoś kroił żywność niebywale ostrym nożem. Z kolei sąsiadce jakaś uszczelka się obluzowała i przez cały dzień kapała po ścianie woda. Aktualnie na suficie mamy ogromną plamę. Tapety też zaczęły odchodzić. Chyba pora na niewielki remont, chociaż tata jest temu mocno przeciwny, w końcu nie ma czasu. My z mamą nie mogłyśmy jednak tego w taki sposób zostawić, więc postanowiłyśmy szukać w internecie sklepów pod hasłem: blaty kamienne Warszawa. Wyszło jednak, iż trudno nam w ten sposób znaleźć konkretny rodzaj kamienia, stąd musiałyśmy wpisać: konglomerat Warszawa. Dobrze, iż najbliższy sklep oddalony jest zaledwie o 10 minut i jeszcze trafiłyśmy na atrakcyjną obniżkę. Aktualnie trzeba tylko namówić tatę, aby wziął się do pracy i naprawił wszelkie szkody. To będzie trudna przeprawa. tags: mieszkanie, dom, kuchnia, remont, rodzina

[Rozrywka]Kurs z tworzenia koszyków

Moja siostra ostatnio przekabaciła mnie, abym wybrała się z nią na dodatkowe lekcje z wyplatania koszyków z wikliny W gruncie rzeczy mnie zdumiała tym pomysłem. Rozumiem jeszcze plastykę albo tworzenie bransoletek z paciorków. Zdaje mi się, że to bardziej do niej pasuje. Czemu więc kosze? Nie byłam do nich za bardzo przekonana. Oczywiście moja siostrzyczka prędko się nie poddaje. Tak długo mieszała mi w głowie i męczyła, że ostatecznie jej uległam. Skusił mnie fakt, że taki kosz mogłabym przeznaczyć jako donicę na taras. Kocham kwiatki i przeróżne, ciekawe aranżacje. Na szczęście wszystkie lekcje warsztatowe wypadały na soboty, więc mogłam na nie spokojnie chodzić. Najpierw należało wybrać model. Od razu spodobały mi się wózki. Swego czasu napotkałam takie w kwiaciarn i, ale cena mnie zraziła. W tej chwili mam okazję zrobić podobny! Nie jest to jednakże takie proste, jak się nam wydaje. Wystarczyła jedynie godzina, by zaczęły boleć mnie nadgarstki. Dobrze, że trudno mnie do czegoś zniechęcić szczególnie, że po 4 zajęciach nadal nie widzę żadnego, konkretnego kształtu. Wiem, że to dopiero moja pierwsza próba, ale chciałabym, aby wyszedł mi idealny. Na szczęście mamy instruktora, bez niego prawdopodobnie bym zwariowała. tags: hobby, rozrywka, plastyka, kursy, warsztaty

czwartek, 13 czerwca 2013

[Praca]Wreszcie na swoim!

Moja przyjaciółka zakłada swój pierwszy sklepik z ubraniami! Już część spraw ma uregulowaną, został zaledwie lokal. To była najcięższa przeprawa szczególnie, że nie jest łatwo wynająć coś odpowiedniego w centrum i to po przystępnej cenie. Większość ofert dotyczy starego budownictwa, które domaga się napraw, albo całkowicie nowych lokali. Zwiedziłam z nią praktycznie całe Katowice i sporą część Chorzowa. Dopiero na końcu przytrafiło się coś w miarę interesującego. Nie było to jednakże wnętrze z marzeń i należy je nieco odrestaurować, ale przy reszcie wypadło bodaj najlepiej. Umowa została sfinalizowana nader szybko, dzięki czemu mogłyśmy się zabrać za naprawy i zakup potrzebnych mebli. Nasza lista była całkiem sporych rozmiarów. Na samym szczycie znalazły się lady, szafki przebieralnia oraz kasy i kasetki na pieniądze. We ws zystkim pomogli nam jej rodzice, którzy bez ustanku wspierają ją i namawiają do czegoś własnego. Ja z mojej strony postanowiłam jej jeszcze podarować niewielki upominek. W oko wpadła mi szafka na klucze, którą odnowiłam. Przed nią jeszcze sporo pracy, ale ma należyte wsparcie! Zawsze może liczyć na pomoc rodziny i przyjaciół. W życiu w końcu należy sobie pomagać. tags: biznes, firma, praca, sklep, działalność

[Rozrywka]Spotkanie po latach

Jaki ja miałam niedawno niezwykle ciężki dzień. Dobrze, że wszystko skończyło się bardzo pozytywnie. Zacznijmy jednak od początku. Moja mam wspólniewraz z koleżanką założyły małe biuro rachunkowe, gdzie zajmuję się organizacją pracy. Ściśle mówiąc jestem odpowiedzialna za administrację biura i dodatkowo przyuczam się do zawodu księgowej. Tego dnia miałam sporo na głowie! Od samego rana mnóstwo telefonów, do tego doszło dużo poczty i klienci z zaległymi fakturami. Nic nowego, że moje biurko zatonęło pod papierami, a musiałam prędko to ogarnąć, ponieważ czekała mnie praca w terenie. Jak tylko pozbyłam się wszystkiego, poleciałam do sklepu papierniczego, w którym miałam zamówione potrzebne materiały biurowe. Potem musiałam odebrać z pralni taty ciuchy robocze, bo oczywiście sam n ie ma na to czasu. W tej całej pogoni niemalże pominęłam herbatę i inne dodatki. Z tego wszystkiego pobrudziłam gdzieś spodnie i prawie upadłam. Jaka byłam zaskoczona, że komuś chciało się łapać te wszystkie spadające rzeczy. Niewątpliwie dał radę sobie z tym mężczyzna. Jak się potem okazało, był nim mój kumpel z dzieciństwa. Mało tego zaproponował mi swoją pomoc i zabrał rzeczy do biura. Powiem Wam jeszcze, że umówiliśmy się na kawę! tags: praca, dom, biuro, artykuły biurowe

środa, 12 czerwca 2013

[Dom]Marnotrastwo prądu syndromem obecnego społeczeństwa

Zawsze ciekawiła mnie sprawa spożytkowania prądu. Ile już razy wspominano o tym, że na co dzień tracimy masę energii. Bodajże jak większa część z Was na co dzień korzystam z urządzeń, które są stale podłączone do zasilania, ponieważ wysiadła w nich bateria. Nie wspomnę już tutaj o czajniku czy prostownicy, których używam praktycznie na co dzień po kilka razy. Prywatnie jednak przenigdy nie zwracałam uwagi np. na pobór mocy. Nie czułam takiej potrzeby, aczkolwiek rachunki często wprawiały mnie w zdumienie. Ze zwykłej ciekawości chciałam dowiedzieć się, jak wyglądają koszty prądu. Nie chodzi mi tutaj o liczbę widniejącą na rachunkach, lecz o same stawki. Okazało się, że wszystko zależy od dostawcy energii elek trycznej. Każdy z nich ma określone stawki oraz spis cen na stronie. Szczerze, to nie wiele mi to powiedziało, gdyż nie mam zielonego pojęcia jak jest w praktyce. Istnieje w końcu tani prąd czy nie? Stwierdziłam więc, że zapytam przyjaciół, ale okazali się jeszcze gorszymi ignorantami niż ja. Jedynie moja mama jest racjonalna i nawet wypróbowała kilka metod na zmniejszenie tak dużych rachunków. Nie twierdzę, że w moim życiu nagle zajdą jakieś ekstremalne zmiany, lecz chcę wiedzieć, za co płacę i czemu tyle. tags: prąd, energia, dostawcy energii elektrycznej, zakład energetyczny

poniedziałek, 10 czerwca 2013

[Technologia]Od czego zależy cena wynajmu mieszkania?

Większość z nas ma świadomość, że w każdym mieście usłyszymy różne stawki za wynajęcie mieszkania. Jak to zwykle bywa, im większe miasto sobie wybierzemy, tym znacznie więcej zapłacimy. Już nie wspomnę tutaj o samym centrum Nie okłamujmy się, że przytrafi się nam coś taniego. Mieszkania są naprawdę drogie. Jakoś nie zaskakuje mnie fakt, że wolimy tzw. studenckie życie. Znacznie taniej jest mieszkać z kimś niż wynająć samemu nawet niewielką kawalerkę, zwłaszcza przy tak niskich płacach. Zapłata za mieszkanie to także media i czynsz. W takim przypadku ceny wahają się pomiędzy 1200-1600 zł za miesiąc. To całkiem dużo. Są jednakże pewne rzeczy, które są niezmienne niezależnie od tego, gdzie zapragniemy mieszkać. Chodzi tutaj głównie o ceny energii. Zazwyczaj są one ustalane w zależności od województwa, l ecz i tak różnica jest znikoma. Dzisiaj każdemu do życia niezbędna jest energia Poznań, Katowice czy Gdynia, nieważne gdzie i kiedy, i tak potrzebujemy nieustającego zasilania. Nasz świat uzależniony jest od różnego rodzaju sprzętu, bez którego nie moglibyśmy normalnie funkcjonować. Nie jest ważne miejsce zamieszkania, czy osoby z którymi pomieszkujemy. Zawsze pewne opłaty trzeba będzie pokryć niezależnie od sytuacji. tags: energia, ceny energii, Poznań, technologia, mieszkanie

[Rozrywka]Projektowanie maskotki od podstaw!

Pewien czas temu wspólnie z kuzynką wpadłyśmy na myśl, aby zacząć szyć własne maskotki. Póki co, to tylko nasze hobby. Każda z nas ma swoje, konkretne zadania. Ja jestem odpowiedzialna za rysunki koncepcyjne oraz rozpracowania wszystkiego na pojedyncze elementy. Moja część zdaje się dosyć łatwa i lekka, ale nic bardziej mylnego. Mimo, że czerpię z tego dużo satysfakcji, czasem muszę nieźle główkować. Najpierw powstają tzw. szkice robocze. Jest ich całkiem dużo. Wszystkie postacie staram się rozrysować z każdej perspektywy. Potem wymagana jest pierwsza selekcja. Odrzucam te, które uważam za beznadziejne. Resztę lekko modyfikuję i poprawiam. Najlepsze rysunki przyklejam przy użyciu taśmy klejącej do tablicy i przez długi czas zastanawiam się nad najlepszą wersją. W międz y czasie pytam o opinię inne osoby, z reguły moją bliską rodzinę. Na koniec wyłaniam zwycięzcę. Jeszcze raz przerysowuję go na dużej kartce i wyłaniam pojedyncze elementy. Tak właśnie powstaje szablon. Trafia on potem do mojej kuzynki, która za jego pomocą tnie wybrany przez siebie materiał i dodatki. Jest to niezwykle czasochłonne zajęcie i dopiero stawiamy razem pierwsze kroki, jednakże bardzo się cieszę, że nareszcie znalazłam coś swojego! tags: maskotki, pluszaki, dom, hobby, rozrywka

niedziela, 9 czerwca 2013

[Rekreacja]Który prezent wybrać dla taty?

Już niedługo mój tata kończy 52 lata. Z tej okazji zdecydowaliśmy się kupić mu jednocześnie coś wyjątkowego, jak i praktycznego. Naszym głównym planem była jego wymarzona torba na laptopa oraz gruby notes w skórzanej oprawie. Mama jednakże poradziła nam, abyśmy się jeszcze przez pewien czas wstrzymali z zakupami, ponieważ tata ciągle zmienia swoje zdanie. Wyczekiwaliśmy tak długo, jak tylko było to możliwe lecz wreszcie przyszedł moment, aby wybrać się na ciągle przez nas odkładane zakupy. Mój partner kategorycznie nie przepada za tego typu wyprawami. Uważa je za kłopotliwe i irytujące. Wystarczy godzina, aby zaczął marudzić. Po kilku godzinach chodzenia od sklepu do sklepu natrafiliśmy na idealny prezent. Szkoda tylko, iż dokładnie wtedy zadzwoniła mama. Ostatecznie wypadło na plecak turystyczny, po który byliśmy zmuszeni pojechać do sklepu sportowego. N ie mam pojęcia nawet kiedy mój chłopak zaginął w akcji. Ostatecznienaturalnie go odnalazłam, wpatrującego się w stół do bilarda. Jakie szczęście, że nasze mieszkanie jest za małe na tego typu sprzęt. Brakuje mi jeszcze tego, aby zaprojektował sobie z któregoś pokoju lokal do grania i męskich pogaduszek przy piwie. Wracając jednak do uprzednio omawianego upominku. Tata ostatecznie dorobił się kilku plecaków, więc ma w czym przebierać... tags: turystyka, sport, rekreacja, akcesoria sportowe, sprzęt turystyczny

[Rozrywka]Moje hobby - rysowanie

W końcu zdecydowałam, że czas zacząć rozszerzać swoje hobby poza prywatną pracownią i domowym zaciszem. Naprawdę kocham szkicować i malować. Dla mnie nieistotny jest nurt i sposób, lecz czas który na to przeznaczam. Ongiś bardzo dawno temu, jak jeszcze byłam małym dzieckiem rodzice zaprowadzili mnie na dodatkową plastykę. Uczęszczałam na nią dwa razy w tygodniu wspólnie z innymi osobami w podobnym wieku. Naszą prowadzącą była pani o niesamowitym talencie. Zawsze w duszy jej trochę zazdrościłam. Później jakoś wszystko się popsuło i pozostały wyłącznie wspomnienia. Mam teraz wielki żal do siebie, że zaprzestałam rozwijać tę pasję. Naprawdę tęsknie za owymi latami nauki. Aktualnie zapisałam się na zajęcia warsztatowe do pałacu kultury, które odbywają się raz w tygodniu. Trafiłam nawet na grupę dla osób dorosłych. Zdziwiła mnie nieco koleżanka, która również postanowiła się zapisać. Ostatecznie liczy się dobra zabawa, a nie talent! Przy okazji pojechałyśmy do sklepu, by kupić akwarele, flamastry i fartuchy ochronne. Przynajmniej nie poplamimy ubrań. W końcu zrealizuję moje marzenie! Jestem naprawdę szczęśliwa, że znowu będę mogła malować i spotykać się z ludźmi o takiej samej pasji. tags: hobby, rozrywka, rysowanie, malowanie, plastyka

[Turystyka]Panowie i ich kłopoty

Co roku wysłuchuję od taty, że znowu nie ma butów na lato. W adidasach grzeje mu się stopa, a trampki są niewygodne. Niekiedy jego marudzenia po prostu nie da się znieść! W dodatku w zeszłym roku kupił sobie sandały. Jak zazwyczaj nie poprosił o opinię, bo on sam wszystkie wie najlepiej i nie będzie pytałnikogo o radę. Finał jest taki, że leżą one zamknięte w szafie i wyczekują na lepsze czasy. Jak widać zamsz nie okazał się dobrym wyborem. Decydującym powodem było to, że stopa mu się strasznie w nich pociła i ślizgała. Koniec wakacji przechodził w zwykłych klapkach. Od początku mówiłam mu, że ma z decyzją poczekać na nas. Nie żeby wysłuchał swojej córki. Tym razemjednak nie popełnił gafy i natychmiast zadzwonił do nas, by zapytać, czy nie wybierzemy się z nim na zakupy. Bez zastanowienia zabraliśmy go do marketu po sandały turystyczne. Może nie są one tanie, lecz idealnie nadają się na lato i piesze wycieczki. Obecnie tata zawsze ma je na sobie i na szczęście nie wpadł na błyskotliwy pomysł, by ubrać do nich np. białe skarpetki. Męska pycha jest dosyć przerażająca i raczej nigdy nie zrozumiem panów. Dobrze że czasami przyznają się do błędów. tags: turystyka, sprzęt turystyczny, obuwie turystyczne, sandały, obuwie

[Sport]Mężczyźni i ich pasje

Mój narzeczony niedawno odkrył sobie nową pasję, która dostarcza mu konkretnej dawki adrenaliny. Oczywiście nie zapytał mnie o zdanie, po prostu znajomi w pracy go namówili i jakoś tak wyszło, że zdecydował się z nimi chociaż raz pojechać. Na początku nie był wcale pewny czy wspinaczka po skałach jest sportem dla niego, jednakże całkiem szybko zmienił opinię. To wszystko tak bardzo go pochłonęło, że jak tylko ma wolną chwilę, bierze swoje rzeczy i pędzi na Jurę. Niestety sport nie jest zbyt tani, zwłaszcza kiedy zaczyna się coś od podstaw bez niezbędnego wyposażenia. Pamiętam, kiedy wybraliśmy się do centrum handlowego razem z jego kolegą, aby uzupełnić sprzęt wspinaczkowy. Chłopcy udali się w stronę sklepu sportowego tymczasem ja, wykorzystałam całą sytuację i postanowiłam zrobić zakupy w galerii. O dziwko, szybciej uporałam się z tym niż oni! Na wet udało mi się pójść do marketu po coś do jedzenia, a oni dalej dyskutowali nad butami. Czasami panowie są znacznie bardziej niezdecydowani niż my! Szkoda jedynie, że ostateczny rachunek przyprawił mnie o ból głowy. Niby sport jest tani... Kto tak stwierdził? To nawet karnet na miesiąc na siłownię jest o wiele tańszy! Mam tylko nadzieję, że ten ekwipunek starczy na długo. tags: sport, wspinaczka, sprzęt sportowy, akcesoria sportowe, rekreacja

[Technologia]Co się stanie, gdy nie będzie prądu?

Pewnie nie ma w tym kraju osoby, która nie nie jest przyzwyczajona do luksusu jakim jest stały dostęp do zasilania. W dzisiejszych czasach spora część młodych ludzi nawet nie wyobraża sobie, co by się stało, gdyby na Ziemi zabrakło prądu. Nie tak dawno, chyba w poprzednim sezonie wyszedł serial, który porusza bardzo podobną tematykę. Recenzje może nie były nazbyt pochlebne, lecz doczekał się on dalszej kontynuacji. Mówię tu o "Revolution". Może ktoś z Was widział? Polecam obejrzeć sobie przynajmniej 2 pierwsze odcinki i przekonać się, jak może wyglądać wkrótce życie bez podstawowego źródła energii. Nikogo z nas dziś nie ciekawi cena energii elektrycznej, a tym bardziej jak wiele codziennie jej zużywamy. Komu się nie zdarzyło zamówić jakiś gadżet, który jest zwyczajnie popularny. Nikt nie patrzy na parametry i p obór mocy. Niezwykle smutne jest to, że każdy z nas bezustannie skarży się na wysokie rachunki. Tańsza energia to tylko jedno rozwiązanie. Są inne sposoby na oszczędzanie! Potrzebujemy co prawda olbrzymiej dyscypliny i nie możemy zapominać nawet o takich sprawach, jak włączony laptop i światło. Zamiast grymasić zróbmy coś pożytecznego w swoim życiu! Jeżeli się nie zmienimy, to niedługo podzielimy los bohaterów wspomnianego serialu. tags: technologia, energia, prąd, rachunki za prąd, ceny energii

sobota, 8 czerwca 2013

[Dom]W jaki sposób umeblować własny kąt?

Nie tak dawno pojechałam razem z rodzinką do cioci, która mieszka jakieś 80 kilometrów za Warszawą. W taki sposób mogliśmy połączyć parodniowy urlop z odwiedzinami u naszych bliskich. Wolnego nigdy za mało! 5 dni na łonie przyrody to dokładnie to, czego pragnęłam. Na dodatek wujostwo w ostatnim czasie skończyło budowę domu. Nie potrafiłam doczekać się, aż zobaczę, co moja ciocia wymyśliła. Z zawodu jest ona projektantem wnętrz, więc miałam świadomość, że będzie to coś nadzwyczajnego. Stanowczo się nie zawiodłam. Już od progu widziałam, że włożyła w kompletny wystrój mnóstwo pracy i miłości. Największe jednak emocje wzbudziła na mnie łazienka. Pewnie części z Was wyda się to śmieszne, lecz marzę o tak wielkiej wannie! Całość utrzymana była w tonacji czerni i bieli. Wszystko wyeksponowane granitem i marmurem. Z ciekawości aż skusiłam się, aby sprawdzić wartość tego cuda. Wygos podarowałam więc wieczorem wolną chwilkę i usiadłam przed laptopem. Jako pierwsze wpisałam marmury Warszawa. Wybór ogromny, a ceny astronomiczne. Prawie identycznie było w przypadku: granit Warszawa. Z tą jednakże różnicą, że można było kupić nieco tańsze odpowiedniki. Pewnie taka łazienka będzie poza moimi możliwościami, ale chociaż miałam okazję zażyć kąpiel w tym boskim miejscu! tags: łazienka, dom, remont, wystrój wnętrz, aranżacja

piątek, 7 czerwca 2013

[Dom]Pora na całkowity remont kuchni!

W końcu rodzice uznali, że przyszedł czas na odnowienie kuchni, która jest w nieco kiepskim stanie. Wydaje się ona dosyć przestronna i można ją zaprojektować w naprawdę interesujący sposób. Jak dobrze, iż moja mama ma świetny gust. Wszystkie meble były kiedyś w odcieniach bieli i zieleni. Obecnie jednak są już stare i spłowiałe, a lodówka potrzebuje wymiany. W połowie ściany zakrywają popękane kafelki, potem tapeta. Sufit jest już ciemny, a nie lśniąco biały. Rodzice zbierali pieniądze kilka długich lat, żeby w końcu ją całkowicie odrestaurować. Teraz wpadli w zakupowy szał. W pierwszej kolejności zdecydowali się na meble w barwie granitu. Na dodatek zamówili jeszcze małą, zgrabną lodóweczkę. Na końcu zdecydowali się domówić jeszcze blaty kuchenne Warszawa jest pełna owego typu wykończeń, więc wybór był faktycznie ogromny i dosyć tr udny. Znajoma doradziła nam onyx, który w jej sytuacji idealnie spisuje się praktycznie w każdym wypadku. Jest z niego szczególnie zadowolona. Z zaciekawienia wpisałyśmy z mamą w Google: onyx warszawa i utworzyłyśmy całkiem długą listę sklepów sprzedających tego typu blaty. Ostatecznie jednak zdecydowali się na blaty granitowe, które znacznie lepiej komponują się z ciemnymi meblami. Przed nimi jeszcze sporo pracy, lecz już nie mogę się doczekać efektów! tags: kuchnia, remont, dom, aranżacje wnętrz, meble kuchenne

[Rozrywka]W jaki sposób urządzić przyjęcie urodzinowe?

Moja mama niebawem skończy 50 lat. W związku z tym postanowiła wyprawić naprawdę huczną zabawę dla rodziny i znajomych. Z początku pomyślała o restauracji, która wydawała się najwygodniejszą dla wszystkich opcją. Zdecydowali się omówić całą organizację przyjęcia z zaprzyjaźnioną menadżerką jednego z dworków. Po długich debatach i naradach udało się jej przekonać rodziców na ulepszenie pierwotnej koncepcji. Przyjaciółka nakłoniła ich na urządzenia zabawy w całkiem innej scenerii, czyli przepięknym parku należącym do dworku. Będzie postawiona tam wielka hala namiotowa, gdzie znajdzie się cały catering plus miejsce dla zaproszonych gości. Na dodatek na środku polany zamontują parkiet, a wokół niego zostaną ułożone stoły, krzesła oraz lampiony. Uważam, że jest to rewelacyjny pomysł! Nawet sama zastanawiam się, czy tak sam o nie urządzić własnego wesela. Z ciekawości więc wstukałam w wyszukiwarkę frazę: namioty imprezowe wynajem i okazało się, że masa firm zajmuje się podobną działalnością. Możliwe, że zdecyduję się na podobną aranżację. Wpierw jednak przekonam się, jak to wyjdzie na imprezie mamy i następnie podejmę decyzję. tags: rodzina, dom, rozrywka, namioty, organizacja przyjęć

[Turystyka]Wspólna wycieczka w Bieszczady

W tym roku wyjątkowo postanowiliśmy wybrać się z rodzicami w góry, by spędzić przyjemnie we wspólnym gronie. W planach mieliśmy niedalekie Bieszczady, których do dzisiaj nie mieliśmy okazji zobaczyć. Dzięki koledze z pracy tata zarezerwował dla nas mały, drewniany dom w ślicznej okolicy otulonej lasem aż na 2 tygodnie! Już nie mogę się doczekać całej tej wyprawy. Wygospodarowałyśmy nawet z mamą czas, aby poszukać ciekawych tras i miejsc godnych zobaczenia. Mimo, że tata jest tak samo przejęty całą tą wyprawą, to trochę marudzi z uwagi na auto, które wymaga naprawy. Obecnie pozostało nam jeszcze przygotować cichy i rzeczy dla psa, którego oczywiście ze sobą zabieramy. Jak to najczęściej bywa okazało się, że nie mamy kilku kluczowych rzeczy. Poszłyśmy więc z mamą do największego, znanego nam centrum handlowego. Najpierw na liście był sklep zoologiczny, w którym nabyłyśmy miski, obróżkę i długą smycz. Mało te go naszym celem były polary damskie. Zatrzymują one równocześnie ciepło ciała w zimne wieczory, jak i chronią przed zmienną, górską pogodą. Oczywiście na tym wspólna wyprawa się nie zakończyła i w końcowym efekcie wróciłyśmy z pełnymi torbami. Teraz liczę dni do wyjazdu! tags: turystka, góry, sprzęt turystyczny, polary

czwartek, 6 czerwca 2013

[Technologia]Czy można monitorować zużycie energii?

[Rodzina]Dylemat przyszłej mamy

Moja znajoma już niebawem spodziewa się dziecka i postanowiła wykonać gruntowny remont małego pokoju. Kiedyś już wspominała mi o swoich planach, ale niestety z braku czasu i odpowiedniej motywacji ciągle go odkładała. Przyznała mi się, że już bardzo długo starali się o dziecko i mocno zwątpili. Szczęśliwie los się wreszcie do nich uśmiechnął. Można domyśleć się, że natychmiast wpadła w olbrzymią radość i wszystko zaczęła szczegółowo planować. Zagoniła męża do remontu, a mnie zaciągnęła na zakupy. Nie zostało nam nic innego, jak stworzyć plan zakupów na długi weekend, który spędzimy na poszukiwaniach sprzętu i zabawek. Najważniejsze dla niej było łóżko i niewielka komoda. W następnej kolejności przyszła pora na lekki wózek, o którym niemało się nasłuchała. Dość szybko poradziłyśmy sobie z pierwszą częścią, dopiero wózki fak tycznie sprawiły nam problem. Nie dość, że cena wysoka to wszystkie są strasznie ciężkie. Szczególnie kluczowe dla nas były dosyć duże kółka oraz solidne wykończenie. Całość musi być zgrabna, a nie toporna. Pojawiłyśmy się w 3 najbardziej znanych sklepach i wszystkie wzory były identyczne. Dobrze, że pojawiła się ekspedienta, która poradziła nam byśmy zjawiły się za miesiąc, kiedy przyjdzie nowa dostawa. Powiem Wam szczerze, że odetchnęłam z ulgą, bo miałam naprawdę dość. Jedno mogę przyznać, kiedy zdecyduję się na dziecko nie podaruję jej identycznej wyprawy. tags: wózki, akcesoria dla dzieci, dom, rodzina, wózek dla dziecka

środa, 5 czerwca 2013

[Sport]Oczekując na powrót lata

Nareszcie udało mi się poskładać rower. Długo to trwało, ponieważ nieustannie brakowało mi czasu, ale cóż począć? Już na początku maja postanowiłam, że w tym roku spędzę trochę czasu zwiedzając pobliskie trasy. Mój chłopak ogromnie się ucieszył, gdyż sam miał takie same plany na to lata. Jak widzicie wybrałam genialnie. Potrzebny był jednak przegląd i to nie tylko mojego roweru. Wyszło, że to kwestia prawdopodobnie kilku dni, więc bezzwłocznie zabraliśmy je do odpowiedniego sklepu. W tym czasie postanowiliśmy kupić nieco niezbędnych rzeczy, które zginęły nam w ubiegłym roku. Na liście była m.in. pompka. Obowiązkowo potrzebowaliśmy skompletować bidon, saszetki i odblaskowe opaski, żeby kierowcy się na nas nie złościli. Debatowaliśmy także nad zakupem plecaka, który nadawałby się idealnie równocześnie do codziennego użytku, jak i roweru. Kumpel z pracy polecił nam markę Deuter, która ma ogromne powodzenie wśród rowerzystów i miłośników pieszych wycieczek. Cena nas nieco zdziwiła, gdyż nie jest to tania rzecz, ale doszliśmy do wniosku, że przyda nam się on w różnych sytuacjach. Mamy tylko jeden raczej poważny problem. Co się stało z latem? Na razie ciągle pada i nie zanosi się na zmianę. Cóż, najwyżej sobie poczekam. tags: sport, akcesoria sportowe, plecaki, sprzęt rowerowy

[Dom]Doskonały projekt - własne biuro!

Nareszcie kupiliśmy mieszkanie! Dzięki temu, że posiadamy aż trzy pokoje, jeden zdołamy przeznaczyć na własne, osobiste biuro. W związku z tym pojechaliśmy do kilku sklepów z meblami w poszukiwaniu dwóch na tyle sporych biurek, żeby zmieściły się laptopy i monitor. Każdy z nas chce mieć swój osobisty kąt, dlatego ostatecznie zdecydowaliśmy się na 2 biurka narożne. Na pasujący komplet udało nam się natrafić dopiero za trzecim razem. Szybko więc złożyliśmy zamówienie nadwie sztuki. Na tym nie skończyła się jednakże nasza lista. Do kupienia zostały także regały do zawieszenia, szafka i parę drobiazgów. Jako iż całe zakupu nie pochłonęły nam dużo czasu, postanowiliśmy pojechać jeszcze po artykuły biurowe tj. taśmy, segregatory, teczki i wiele innych. Po powrocie do domu zabraliśmy się za montowanie mebli i ich ułożenie w odpowied nich miejscach. Czegoś nam aczkolwiek brakowało. Na jednej ścianie miał wylądować ogromny obraz, ale co z resztą? Szczęśliwie partner wpadł na pomysł, aby dołożyć tablice magnetyczne. Stwierdziłam, że to wspaniałe rozwiązanie! Czasami by pamiętać o istotnych sprawach zapisuję je na karteczkach i oblepiam monitor. Teraz będę miała wszystko w jednym miejscu. Tablice zamówiliśmy w sklepie internetowym i obecnie muszę tylko zadbać o to, aby nasz wspólny kąt zrobił się bardziej przytulny. tags: dom, rodzina, biuro, akcesoria biurowe, meble biurowe

[Sport]Lekcja jazdy na łyżwach

Wiele osób mówi, że pokochało rolki nie tylko za komfort jazdy, ale również za szybkość. Dobrze pamiętam czasy, gdy dostępne były jedynie wrotki. Nigdy nie potrafiłam na nich jeździć. Więcej razy się przewróciłam niż na pierwszym, dwukołowym rowerze. Moja siostra tymczasem mogła cały dzień mieć je ubrane na nogach i mknąć niczym strzała po całym parku. Nic dziwnego, że tak dobrze jej szło. Praktycznie całe zimowe ferie spędziła na lodowisku z koleżankami. Mnie łyżwy nieco przerażały. Może to dlatego, ponieważ byłam mała i nie potrafiłam hamować? Stale lądowałam na bandzie. Na szczęście moja siostra jest wystarczająco wytrwałą nauczycielką i powoli uczyła mnie podstawowych ruchów. Do teraz na lodowisku czuję się swobodnie i pewnie. Tak samo jest z rolkami. Nie są one dla mnie dużym wyzwaniem. Ponieważ ciężko jest mi trzymać i rolki, i łyżwy w szafie, zdecydował am się zainwestować w łyżworolki. Teraz tylko zamieniam kółka na płozy i mogę dalej śmigać. W dodatku są one ręcznie regulowane, dlatego grubość skarpet nie gra roli. Co jakiś czas przypominam sobie dawne czasy i mój niepewny kontakt z lodem. Pamiętam też lato spędzone na rolkach. To są moje najlepsze wspomnienia.

[Zdrowie]Czy można kupić skuteczne lekarstwo na bezsenność?

Ostatnio miewam ogromne problemu ze spaniem. Możliwe, że posiada to związek z nową pracą i olbrzymim stresem, jednak jest to bardzo uciążliwe. Na początku nie poświęciłam na to uwagi. Doszłam do wniosku, że nieco zwolnię, wypocznę i wszystko będzie tak jak kiedyś. Oj, jak bardzo się przeliczyłam... Chwilowo jestem niczym tykająca bomba, która lada moment wybuchnie zwłaszcza, że wszystko mnie irytuje. Koleżanka z pracy dała mi nawet specjalne ziółka na nerwy, które powinny idealnie wpłynąć na moje kłopoty ze snem. Wiadomo, nie zadziałały. Musiałam sięgnąć po inny lek na bezsenność, ale przecież nigdy ich nie używałam, więc skąd się mam na tym znać? Po pierwsze poszłam się do lekarza. Po konsultacji i przeprowadzeniu kilku podstawowych badań stwierdził, że to przepracowanie i zalecił mi tabletki. W istocie jestem dosyć nieufną osobą jeżeli chodzi o pigułki, dlatego z prz ezorności wpisałam w wyszukiwarkę: bezsenność lek. To był doskonały ruch. Nie powiem jak wiele przeciwwskazań miały te lekarstwa i szkodliwych substancji. Bez namysłu wyrzuciłam je do kosza na śmieci. Nadszedł czas na ostateczną deskę ratunku. Zadzwoniłam do mamy i poprosiłam ją o radę. Całkiem szybko znalazła dla mnie odpowiednie rozwiązanie w postaci ziołowych środków. Jestem naprawdę wdzięczna za jej radę. Może nie śpię idealnie i budzę się co pewien czas, ale przynajmniej mogę nieco odpocząć. Chociaż wiecie... marzy mi się normalny sen. tags: zdrowie, medycyna, lekarstwa, bezsenność